Do Australian Open liczy się ranking z 15 listopada, nie z grudnia. Kawa jest 111.

28 października 2026

Żółta piłka tenisowa na linii końcowej niebieskiego kortu twardego
Spis treści

Spis treści

Jeśli liczysz, że Katarzyna Kawa dobierze punkty do Australian Open w grudniowych turniejach w Ameryce Południowej, to już nie zadziała. WTA zamyka listę zgłoszeń 15 listopada, a nie jak dotąd 7 grudnia. Kawa jest dziś 111. w rankingu na żywo i na awans ma właściwie tylko Ćennaj oraz awaryjnie Jokohamę.

Stara data: 7 grudnia. Nowa: 15 listopada

Lista uczestniczek turnieju wielkoszlemowego zamyka się na sześć tygodni przed dniem, w którym rusza główna drabinka. O tym, kto do niej wejdzie, decyduje ranking z dnia zamknięcia. Przy najbliższym Australian Open wypadałoby to 7 grudnia i właśnie tak liczono jeszcze rok temu.

Teraz WTA przesunęła ten moment na połowę listopada. Potwierdza to Maciej Domka, trener Kawy, który jest z nią w Azji. Tłumaczy, że skoro lista do Australii zamyka się 15 listopada, to granie po meczu BJK Cup przestaje mieć dla nich sens. Punkty zdobyte później mogą poprawić miejsce w rankingu, ale drabinki w Melbourne już nie zmienią.

Dlaczego WTA zrezygnowała z grudnia?

Stary termin od dawna był krytykowany. Zawodniczki z okolic 90.–110. miejsca jeździły w ostatnich tygodniach jesieni i pierwszych dniach grudnia do Ameryki Południowej, żeby w ostatniej chwili dozbierać punkty. Grały wtedy, gdy u reszty tenisowego świata trwa już urlop i przygotowania do nowego sezonu.

Kawa zna to z własnego kalendarza. Dwa lata temu na przełomie listopada i grudnia szukała punktów w Buenos Aires i brazylijskim Florianopolis, rok temu w Dubaju i Limoges. Przyznam, że byłem pewien, że i tym razem poleci w grudniu po brakujące punkty. Nie poleci, bo nie ma już po co.

Domka mówi wprost, że to był wyczerpujący sezon, po którym trzeba odpocząć i przygotować się do następnego, a czasu jest niewiele. Nowa data daje na to kilka dodatkowych tygodni.

ATP zrobiło to rok wcześniej

Panowie mają ten układ już za sobą. ATP zmieniło zasadę rok temu i zamykało listy do Australii w połowie listopada. WTA teraz po prostu idzie tą samą drogą, więc w obu cyklach pogoń za punktami do Melbourne kończy się mniej więcej w tym samym czasie.

Kawa: 111. miejsce, brakuje 50–70 punktów

Najlepiej widać, co zmienia nowa data, na przykładzie Kawy. 33-letnia tenisistka z Krynicy-Zdroju po turnieju WTA 500 w Ningbo poprawiła rekord życiowy, który od końca 2020 roku wynosił 112. miejsce. Zaczynała tam od eliminacji, w meczu o ćwierćfinał ograła Belindę Bencic, 14. zawodniczkę rankingu, a liderce Jelenie Rybakinie urwała seta 6:3.

W rankingu na żywo jest teraz 111., bo odpadło jej 30 punktów za zeszłoroczny występ w Indiach. Przepustkę do głównej drabinki w Melbourne powinno dać miejsce w okolicach setki. Do tego brakuje jej mniej więcej 50–70 punktów.

Po Ningbo zrezygnowała z kwalifikacji WTA 250 w Kantonie, oddalonym o 1400 km, choć punktów bardzo potrzebuje. Na dotarcie miałaby zaledwie kilkanaście godzin. Przy listopadowym terminie zostały jej więc tylko dwa starty.

Dwa turnieje przed zamknięciem listy

  1. Ćennaj, WTA 250, przyszły tydzień. Dawny Madras to ostatnia w tym sezonie okazja do gry w głównym cyklu WTA. Kawa nie ma tam już żadnych punktów do obrony, więc może tylko zyskać.
  2. Jokohama, ITF W50, od 9 listopada. To wyjście awaryjne, „gdyby brakowało kilku punktów”, jak napisał trener Domka.

Potem Kawa wraca do kraju. W Toruniu ma wystąpić w reprezentacji, która w BJK Cup zmierzy się ze Szwecją. Dalszej pogoni za punktami do Australii w tym roku już nie będzie, bo według nowych zasad lista będzie wtedy zamknięta.

Źródło:

[1]

https://sport.interia.pl/tenis/news-a-jednak-wta-zmienia-reguly-turniej-ratunkowy-polskiej-bohat,nId,23564834

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

katarzyna kawa australian open wta ranking wta

Udostępnij artykuł

Fryderyk Szymczak

Fryderyk Szymczak

Nazywam się Fryderyk Szymczak i od 13 lat zajmuję się tematyką sportową. Moja przygoda ze sportem zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to aktywnie uczestniczyłem w różnych dyscyplinach. Z biegiem lat zrozumiałem, jak ważne jest nie tylko uprawianie sportu, ale także zrozumienie jego kontekstu, trendów oraz wpływu na nasze życie. Piszę głównie o strategiach treningowych, zdrowym stylu życia oraz analizach wydarzeń sportowych. Staram się dostarczać czytelnikom rzetelne i zrozumiałe informacje, które pomagają im lepiej orientować się w świecie sportu. W swojej pracy dokładam wszelkich starań, aby każdy tekst był oparty na solidnych źródłach, a skomplikowane tematy przedstawione w przystępny sposób. Moim celem jest inspirowanie innych do aktywności fizycznej i zdrowego trybu życia, a także dostarczanie aktualnych informacji, które są przydatne i zrozumiałe dla każdego.

Napisz komentarz