Jeśli kibicujesz siatkarskiej reprezentacji w Lidze Narodów albo trzymasz kciuki za Polaków w Wielkim Szlemie, zapisz sobie rok 2027. Rozporządzenie opublikowane we wrześniu zacznie obowiązywać po 12 miesiącach. Od tej chwili mecze Polski w Lidze Narodów oraz półfinały i finały singla z Polakami muszą trafić do otwartej telewizji.
Co już teraz musi być w otwartej telewizji
Zanim przejdę do nowości, przypomnę bazę. Obecna lista wydarzeń, które muszą być dostępne bez abonamentu, dotyczy głównie reprezentacji i największych imprez.
- Igrzyska olimpijskie – letnie i zimowe.
- Piłka nożna – mecze reprezentacji Polski.
- Siatkówka i piłka ręczna – mecze siatkarzy, siatkarek i piłkarzy ręcznych na turniejach mistrzowskich oraz w eliminacjach do nich.
- Sporty zimowe – mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym i zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich.
- Lekkoatletyka – mistrzostwa świata.
Co dochodzi od 2027 roku?
Nowe przepisy przez kilkanaście miesięcy sprawdzała Komisja Europejska, dopiero potem trafiły do publikacji. Przejrzałem dopisane pozycje i ułożyłem je według dyscyplin. Tak najszybciej sprawdzisz, czy twój sport coś zyskał.
- Siatkówka – mecze reprezentacji Polski w Lidze Narodów. To duża zmiana, bo dotąd ochrona obejmowała tylko turnieje mistrzowskie i eliminacje.
- Tenis – półfinały i finały gry pojedynczej w turniejach Wielkiego Szlema, jeśli gra w nich ktoś z Polski.
- Koszykówka – męska reprezentacja Polski na mistrzostwach świata od ćwierćfinału i na mistrzostwach Europy od 1/8 finału.
- Hokej – reprezentacja Polski na mistrzostwach świata elity mężczyzn.
- Lekkoatletyka – do mistrzostw świata dochodzą mistrzostwa Europy.
- Piłka klubowa – Liga Konferencji UEFA, ale tylko mecze polskich klubów i dopiero od 1/16 finału.
Uważaj na progi, bo to one decydują
Przy pierwszym czytaniu byłem pewien, że cały tenis z Polakami będzie od 2027 roku za darmo. Tak nie jest. Gwarancja zaczyna się od półfinału singla. Wcześniejsze rundy, w tym ćwierćfinały, mogą nadal zostać wyłącznie w płatnej ofercie.
Tak samo działa Liga Konferencji. Mecze polskiej drużyny przed 1/16 finału nie są objęte rozporządzeniem. Ochrona pojawia się dopiero wtedy, gdy klub awansuje do tej fazy.
W koszykówce próg zależy od turnieju. Na mistrzostwach świata liczy się ćwierćfinał, na mistrzostwach Europy wystarczy 1/8 finału. Jeśli kadra odpadnie wcześniej, jej mecze mogą być dostępne tylko u nadawcy płatnego.
Czego zabrakło, choć kibice o to prosili?
W konsultacjach społecznych kibice zgłaszali dalej idące pomysły. Chcieli, żeby na liście znalazły się:
- wyścigi Formuły 1,
- wszystkie mecze polskich tenisistów w Wielkim Szlemie, a nie tylko końcówka turnieju,
- wszystkie spotkania polskich drużyn w Lidze Konferencji.
Formuła 1 nie trafiła na listę wcale. Tenis i Liga Konferencji weszły tylko częściowo. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji musiała pogodzić oczekiwania widzów z interesem stacji, które zapłaciły za prawa duże pieniądze. Nadawcy ostrzegali, że stracą finansowo, jeśli będą musieli oddać sporą część transmisji otwartym kanałom. Progi od półfinału czy od 1/16 finału to właśnie efekt tego kompromisu.
Jeśli śledzisz Formułę 1 albo chcesz oglądać Polaków w Szlemie od pierwszej rundy, nadal potrzebujesz abonamentu. Decydujące fazy z udziałem Polaków i mecze reprezentacji z listy obejrzysz bez dopłat.