Na stadionie przy Struga 63 najważniejsze są dziś nie tylko liczby, ale przede wszystkim sposób podziału trybun i to, jak wpływa on na odbiór meczu. To obiekt z pełnym, czterostronnym układem, wyraźną strefą rodzinną, sektorem ultrasów i osobnym miejscem dla gości, więc wybór miejsca naprawdę ma znaczenie. Poniżej rozkładam to na prosty język: gdzie siedzieć, czego unikać i jak czytać oznaczenia sektorów, żeby nie wylądować w nie tym miejscu, które planowałeś.
Najważniejsze informacje o stadionie Radomiaka i jego sektorach
- Stadion ma 61 sektorów i 13 982 miejsca, a od końca 2025 roku działa już w pełnym układzie czterech trybun.
- Najspokojniejszy wybór dla rodzin to obecnie E1-F5 na trybunie wschodniej.
- Najgłośniejszy doping koncentruje się w sektorach J i K na trybunie północnej.
- Dla kibiców gości przewidziano sektor G1-G4, wydzielony oddzielnie od reszty stadionu.
- Jeśli zależy ci na najlepszym widoku gry, celuj w środkowe miejsca trybun wzdłuż boiska.
- Przy wejściu liczy się nie tylko numer sektora, ale też przypisany kołowrotek i aktualny komunikat organizatora.
Jak dziś wygląda układ stadionu Radomiaka
Według Radomskiego Centrum Sportu stadion ma 61 sektorów i 13 982 miejsca, a od końca 2025 roku działa już w pełnym układzie czterech trybun. Jak potwierdził GUNB, do użytkowania dopuszczono też trybuny wschodnią i zachodnią, więc dziś nie mówimy już o obiekcie „w budowie”, tylko o pełnoprawnym stadionie piłkarskim. To ważne, bo jeszcze niedawno w obiegu były opisy częściowego układu i stare liczby pojemności, które dziś potrafią tylko wprowadzać w błąd.
Z mojego punktu widzenia największą zaletą tego stadionu jest jego kompaktowość. Nie ma bieżni, więc widz jest bliżej akcji, a trybuna główna od południa nadaje całości bardziej „miejską” i nowoczesną formę niż w starych stadionach z lat 90. W praktyce oznacza to prostą rzecz: niezależnie od sektora oglądasz mecz z wyraźniejszą perspektywą niż na obiektach lekkoatletycznych, a atmosfera szybciej „zamyka” się nad boiskiem.
Kiedy już wiesz, jak stadion jest zbudowany, najważniejsze staje się pytanie, które miejsca dają najlepszy odbiór meczu.

Które sektory wybrać w zależności od celu wizyty
Jeśli przychodzisz pierwszy raz, nie zaczynałbym od szukania „najlepszego sektora” w sensie absolutnym. Najpierw odpowiedz sobie, czy chcesz spokoju, dobrego widoku, atmosfery czy wyjazdowego klimatu. Na tym stadionie różnice są wyraźne, więc dobór miejsca warto zrobić świadomie.
| Cel wizyty | Gdzie celować | Dlaczego to działa | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Najlepsza perspektywa meczu | Środkowe miejsca trybun wzdłuż linii bocznej | Najlepiej widać ustawienie drużyn, pressing i budowanie akcji | Skrajne rogi dają słabszy ogląd taktyczny |
| Wyjście z dzieckiem | E1-F5 | To spokojniejsza, bardziej przewidywalna strefa | Warto sprawdzić komunikat przed meczem, bo organizacja może się zmieniać |
| Głośny doping | J i K | Tu jest najwięcej energii, śpiewu i stadionowego klimatu | To nie jest miejsce dla osób, które chcą oglądać mecz w ciszy |
| Wyjazd kibiców gości | G1-G4 | To wydzielona strefa dla przyjezdnych | Bilet musi zgadzać się z konkretnym wejściem i zasadami organizatora |
W praktyce najbezpieczniej jest wybierać miejsce po funkcji, a dopiero później po rzędzie. Jeśli zależy ci na czystym oglądaniu futbolu, centralne sektory bocznych trybun wygrywają. Jeśli priorytetem jest atmosfera, przenosisz się bliżej J i K. A jeśli idziesz z dzieckiem, E1-F5 jest dziś logicznym wyborem.
Na meczach o większym zainteresowaniu nie upierałbym się przy pierwszym napotkanym sektorze. Lepiej dopasować trybunę do własnego stylu kibicowania niż później walczyć z głośnym otoczeniem albo zbyt odległą perspektywą na boisko.
Jak działają sektory rodzinne, ultras i gości
Podział na trybunę rodzinną, ultras i gości nie jest ozdobą w systemie biletowym. To realny mechanizm bezpieczeństwa i porządkowania ruchu kibiców, dlatego na tym stadionie naprawdę warto go respektować. Najwięcej nieporozumień bierze się z zakładania, że „jakoś przejdzie się obok”. Na wejściu to zwykle nie działa.
Trybuna rodzinna
Obecnie za rodzinne uznaje się sektory E1-F5 na trybunie wschodniej. To dobry wybór, jeśli chcesz zabrać dziecko albo po prostu uniknąć najgłośniejszej części stadionu. Taka strefa zwykle daje spokojniejszy odbiór meczu, ale nadal pozostajesz blisko wydarzeń na boisku, bo stadion jest kompaktowy i nie ma dużego dystansu od murawy.
Trybuna ultras
Sektory J i K na trybunie północnej to miejsce dla kibiców najbardziej zaangażowanych w doping. Tu jest najgłośniej, najintensywniej i najbardziej „stadionowo”. Jeśli przychodzisz na mecz po emocje i nie przeszkadza ci ciągły ruch, bębny oraz flagi, to właśnie ten fragment stadionu daje najpełniejszy klimat. Jeśli jednak liczysz na spokojne oglądanie, omijałbym go bez wahania.
Przeczytaj również: Kto wygra Ligę Mistrzów - Analiza półfinalistów i prognozy
Sektor gości
Strefa dla przyjezdnych jest wydzielana osobno, a na oficjalnym układzie obiektu widnieją dla niej sektory G1-G4. To ważne nie tylko dla bezpieczeństwa, ale też dla organizacji ruchu po wejściu. W meczach podwyższonego ryzyka część miejsc bywa czasowo wyłączana z użytku albo otwierana dopiero po spełnieniu dodatkowych wymogów, więc tu jeszcze mocniej liczy się bieżący komunikat klubu.
Ten podział dobrze pokazuje, że na stadionie przy Struga 63 sektor nie jest tylko numerem na bilecie. To realna informacja o tym, jak będzie wyglądać całe twoje doświadczenie od momentu wejścia aż do końcowego gwizdka.
Na co uważać przy wejściu i kupnie biletu
Tu najczęściej pojawiają się pomyłki, bo bilet i wejście muszą się zgadzać co do litery, numeru oraz przypisanego kołowrotka. Na stadionie nie ma sensu liczyć na „przesiadkę” do innego sektora po wejściu, bo system kontroli jest właśnie po to, żeby tego nie przepuścić. Jeżeli chcesz uniknąć nerwowego biegania przy bramkach, potraktuj kilka prostych zasad jako obowiązkowe.
- Sprawdź sektor na bilecie jeszcze przed wyjściem z domu. Litera i numer decydują o wejściu, nie sam numer rzędu.
- Porównaj bilet z komunikatem meczu. Przy spotkaniach o podwyższonym zainteresowaniu klub potrafi zmienić organizację części wejść albo czasowo ograniczyć strefy.
- Weź dokument tożsamości, a przy bilecie ulgowym także dokument potwierdzający uprawnienie do zniżki.
- Przyjdź wcześniej, zwłaszcza na mecze z dużą frekwencją. Kontrola przy kołowrotkach trwa dłużej, niż wielu kibiców zakłada.
- Nie planuj przejścia między sektorami po wejściu. W praktyce to właśnie najczęstszy błąd osób, które nie czytają opisu miejsca do końca.
Jeśli w grę wchodzi pierwszy mecz na tym stadionie, traktowałbym bilet jak instrukcję obsługi całej wizyty. To oszczędza czasu i ogranicza stres, a przy rodzinnych wyjściach ma to większe znaczenie niż sama cena miejsca.
Warto też pamiętać, że organizacja wejść i stref może się zmieniać przy meczach o wyższym poziomie ryzyka, więc aktualny komunikat przed spotkaniem jest ważniejszy niż opis z archiwalnego artykułu.
Co daje pełny układ trybun przy Struga 63
Największa przewaga stadionu Radomiaka polega na tym, że pełny układ trybun robi różnicę nie tylko wizualnie, ale też akustycznie i organizacyjnie. Murawa jest blisko, dach wzmacnia atmosferę, a podział na strefy pozwala dobrać miejsce do własnego stylu kibicowania. To jeden z tych stadionów, gdzie wybór sektora naprawdę wpływa na odbiór całego meczu.
Jeśli miałbym doradzić jedną rzecz, postawiłbym na prostą zasadę: najpierw decyduj o doświadczeniu, potem o miejscu. Dla spokojnego oglądania wybieraj środkowe sektory trybun bocznych, dla rodzin E1-F5, dla mocnego dopingu J i K, a dla wyjazdowych kibiców wyłącznie strefę przypisaną przez organizatora. Wtedy stadion przy Struga 63 działa dokładnie tak, jak powinien: czytelnie, wygodnie i bez zbędnych niespodzianek.