Szukasz, gdzie i o której obejrzeć dzisiejszy Klasyk? Mecz FC Barcelona – Real Madryt rusza 25 października o 21:00, a transmisję pokażą CANAL+ Sport i CANAL+ Sport 6. Przy okazji warto znać jedną liczbę: w 264 dotychczasowych Klasykach oba kluby wygrały dokładnie po 106 razy, przy 52 remisach.
Gdzie oglądać El Clasico w telewizji i online
Spotkanie należy do 10. kolejki La Liga, a pierwszy gwizdek zaplanowano na 21:00. W telewizji mecz znajdziesz na dwóch kanałach: CANAL+ Sport oraz CANAL+ Sport 6. Sam włączam telewizor kilka minut wcześniej. Nie chcę szukać kanału w ostatniej chwili, kiedy piłkarze już wychodzą na murawę.
Jeśli nie masz pod ręką telewizora albo wieczór zastanie cię poza domem, zostaje stream. Mecz będzie dostępny online w platformie CANAL+ Online, więc wystarczy telefon albo laptop z dostępem do tej usługi.
Remis 106:106. Kto jest lepszy w historii Klasyków?
Długo byłem pewien, że któraś ze stron ma w bezpośrednich starciach wyraźną przewagę. Liczby mówią coś zupełnie innego. We wszystkich rozgrywkach rozegrano 264 Klasyki. Zarówno Real, jak i Barcelona wygrały po 106 z nich, a pozostałe 52 mecze zakończyły się remisem.
Taki bilans sprawia, że dzisiejszy wieczór może przechylić historyczną szalę. Wygrana którejkolwiek drużyny da jej prowadzenie w łącznym zestawieniu. Remis utrzyma idealną równowagę.
W samej lidze prowadzi Real
Inaczej wygląda zestawienie wyłącznie ligowe. W La Liga oba kluby zmierzyły się 192 razy. Real triumfował 80 razy, Barcelona 77. Różnica jest niewielka, ale to „Królewscy” mają tu lekką przewagę.
Dzisiejszy mecz jest właśnie spotkaniem ligowym. Barcelona może więc zmniejszyć tę różnicę, a Real ją powiększyć, i to niezależnie od tego, co dzieje się w ogólnym bilansie.
Barcelona przychodzi z kompletem zwycięstw w lidze
Zespół Hansiego Flicka wygrał wszystkie dziewięć ligowych spotkań i strzelił w nich 39 goli. Żadna inna drużyna po 9. kolejkach nie zbliżyła się nawet do 30 bramek. Do minionego wtorku Barcelona wygrywała wszystko, ale w Lidze Mistrzów uległa PSG.
Największym atutem gospodarzy jest Lamine Yamal. Niemal w każdym występie strzela gola albo przynajmniej notuje asystę, więc obrona Realu będzie musiała pilnować go przez całe 90 minut.
Czy Real złapał formę przed Klasykiem?
„Królewscy” od początku sezonu punktowali regularnie, choć w lidze przegrali już dwa razy. Ostatnie tygodnie wyglądają jednak znacznie lepiej. Licząc Ligę Mistrzów, Real wygrał cztery mecze z rzędu. Szczególnie przekonujące były dwa ostatnie: 4:1 z Sevillą, a potem zwycięstwo nad RB Lipsk.
Na boisku najlepiej prezentują się Kylian Mbappe, Arda Guler i Yan Diomande. Jeśli ta trójka utrzyma dyspozycję, starcie z rozpędzoną Barceloną zapowiada się na wyrównane. To dobrze pasuje do historii tej rywalizacji, w której od lat żadna ze stron nie potrafi uciec drugiej.