Masz wolny środowy wieczór i szukasz, gdzie obejrzeć Polki? Mecz Polska U-17 – Brazylia U-17 w 1/8 finału mistrzostw świata zaczyna się dziś o 19:00. Pokazuje go TVP Sport, a za darmo obejrzysz go także na TVPSPORT.PL i w aplikacji TVP Sport. Transmisja rusza o 18:55.
Gdzie i o której oglądać mecz Polska – Brazylia?
Pierwszy gwizdek zaplanowano na środę, 28 października, na 19:00 czasu polskiego. Transmisję prowadzi TVP Sport, więc przed telewizorem wystarczy przełączyć się na ten kanał.
Jeśli wieczór spędzasz poza domem, ten sam mecz obejrzysz bez opłat na stronie TVPSPORT.PL oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Sam zawsze uruchamiam aplikację kilka minut wcześniej. Gdy trzeba coś zaktualizować albo się zalogować, nie tracę przez to pierwszych akcji.
Antena wystartuje o 18:55, pięć minut przed rozpoczęciem gry. Mecz skomentują Michał Zawacki i Joanna Tokarska.
Brazylia kojarzy się Polkom bardzo dobrze
To nie będzie pierwsze starcie tych drużyn na mundialu U-17. W 2024 roku Biało-Czerwone debiutowały w tym turnieju i właśnie z Brazylią zagrały ostatni mecz fazy grupowej. Do awansu potrzebowały remisu i dokładnie tyle zdobyły.
Skończyło się 0:0, a Polki po raz pierwszy w historii zameldowały się w ćwierćfinale mistrzostw świata. Dziś stawka jest ta sama, czyli miejsce w najlepszej ósemce turnieju. Zmienia się jedno: to faza pucharowa, więc tym razem remis nie wystarczy. Canarinhas trzeba wyeliminować.
Jak Polki doszły do 1/8 finału
Drużyna Pauliny Kawalec przeszła przez grupę z dwoma zwycięstwami i jedną porażką:
- 2:1 z Nigerią na otwarcie turnieju,
- 1:6 z Koreą Północną w drugim meczu,
- 6:2 z Portoryko na zakończenie fazy grupowej.
Trzecie miejsce w grupie dało przepustkę do fazy pucharowej. Najmocniej w pamięci zostaje mecz z Koreą Północną. Sześć straconych goli pokazuje, że polska obrona potrafi się rozsypać, a dziś czeka ją najtrudniejszy sprawdzian.
Jest też druga strona tej drogi. Po bolesnej porażce Polki się nie załamały. Na zakończenie fazy grupowej wbiły Portoryko sześć bramek.
Czy da się zatrzymać Brazylijki?
Rywalki wygrały swoją grupę i błyszczą przede wszystkim w ataku. Na start rozbiły Maroko 6:2, potem zremisowały 3:3 z Ghaną, a na koniec pokonały Norwegię 3:0.
W trzech meczach Brazylijki zdobyły 12 bramek, a na listę strzelczyń wpisało się dziewięć różnych zawodniczek. Dla obrońców to najtrudniejszy rodzaj rywala. Nie wystarczy pilnować jednej gwiazdy, bo gol może paść po strzale niemal każdej piłkarki.
Remis 3:3 z Ghaną pokazuje jednak, że ta drużyna też dopuszcza rywali do sytuacji. Polki w grupie strzelały regularnie, więc nie wyjdą na boisko tylko po to, żeby się bronić. Dwa lata temu do historycznego sukcesu wystarczyło zero z tyłu. Dziś, żeby go powtórzyć, potrzebny będzie też gol z przodu.