Jeśli chcesz zobaczyć Huberta Hurkacza w Paryżu, nastaw się na przedpołudnie. Jego mecz I rundy z Lorenzo Musettim startuje dziś, 2 listopada, o 11:00 jako pierwszy na korcie centralnym. Transmisję pokaże Polsat Sport 1, a w sieci Polsat Box Go. Stawka jest wysoka, bo zwycięzca trafi na Alexandra Zvereva.
Gdzie i o której oglądać mecz Hurkacz – Musetti?
Organizatorzy wyznaczyli spotkanie na poniedziałek na godzinę 11:00. To otwarcie dnia na najważniejszym korcie imprezy, więc godzina rozpoczęcia jest pewna. Przed Polakiem i Włochem nikt tam nie gra, nie ma więc ryzyka, że wcześniejszy mecz przeciągnie się i przesunie start.
W telewizji mecz pokaże Polsat Sport 1. Kto będzie wtedy w pracy albo w drodze, może oglądać na telefonie lub laptopie w Polsat Box Go. Ja ustawiłem sobie przypomnienie kilka minut przed jedenastą, bo mecze w środku dnia najłatwiej przegapić.
To ostatni w tym roku turniej rangi ATP 1000. Gra się na kortach twardych w hali, czyli w stałych warunkach, bez wiatru i słońca, które na otwartych kortach potrafią namieszać.
Bilans z Musettim: 2-3 i przegrany Madryt
Hurkacz (28. w rankingu ATP) i Musetti (24. ATP) spotkali się dotąd pięć razy. Polak wygrał dwa z tych meczów, Włoch trzy. To nie jest rywal, na którego Hubert ma patent, raczej przeciwnik, z którym każde starcie zaczyna się od zera.
Najświeższe wspomnienie nie napawa optymizmem. W kwietniu, na kortach ziemnych w Madrycie, Musetti wygrał 6:4, 7:6 (7:4) po blisko dwóch godzinach gry. Drugi set rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, więc Polak był blisko wyrównania. Trzeba też pamiętać, że mączka w Madrycie to zupełnie inna nawierzchnia niż hala w Paryżu.
W II rundzie czeka Zverev
Zwycięzca poniedziałkowego meczu nie dostanie taryfy ulgowej. W drugiej rundzie zmierzy się z Alexandrem Zverevem, liderem światowego rankingu i zawodnikiem rozstawionym w Paryżu z numerem 1.
Niemiec dobrze zna ten turniej. W 2024 roku wygrał go, a w finale nie dał szans Ugo Humbertowi (39. ATP), pokonując Francuza 6:2, 6:2. Dla Hurkacza albo Musettiego to najtrudniejsze możliwe losowanie na tym etapie, bo wyżej w rankingu nie ma już nikogo.
Czy Paryż może uratować sezon Hurkacza?
Polak ma za sobą rok, którego raczej nie zaliczy do udanych. Bilans 36 zwycięstw i 23 porażek wygląda przyzwoicie, ale najlepsze wyniki przyszły w mniejszych imprezach: wygrana w challengerze w Cancun oraz finały challengera w Cagliari i turnieju ATP 250 w Chengdu.
W żadnym z czterech Wielkich Szlemów 29-latek nie doszedł do ćwierćfinału. Dlatego dobry występ w ostatnim tysięczniku roku miałby dla niego większą wagę niż zwykle, zarówno dla rankingu, jak i dla pewności siebie przed nowym sezonem.
Paryż to dla niego znajomy adres. W turnieju głównym grał tu pięć razy, w latach 2019–2023, a najlepiej poszło mu w 2021 roku, gdy doszedł do półfinału. Nie skreślałbym go przed meczem z Musettim, choć bilans bezpośrednich spotkań przemawia za Włochem.