Czwartek, 5 listopada, godzina 20:50. Wtedy Jagiellonia gra w Sofii z Lewskim w Lidze Europy. Mecz pokazuje Super Polsat, a równolegle Polsat Sport 1 i Polsat Sport Premium 1. Jeśli wolisz stream, włączasz Polsat Box Go, także na telefonie.
Gdzie oglądać Lewski – Jagiellonia?
To mecz czwartej kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Polsat pokazuje go jednocześnie w kilku miejscach, więc wybierasz to, do czego masz dostęp:
- Super Polsat: jeden z trzech kanałów telewizyjnych z transmisją.
- Polsat Sport 1: ten sam mecz na kanale sportowym.
- Polsat Sport Premium 1: tutaj jest też przedmeczowe studio.
- Polsat Box Go: stream online na komputerze, telewizorze z aplikacją albo na smartfonie.
Pierwszy gwizdek pada o 20:50. Sam ustawiam sobie przypomnienie kwadrans wcześniej, bo czwartkowy wieczór po pracy potrafi uciec szybciej, niż się wydaje.
Studio rusza już o 17:00
Kto lubi analizy przed meczem, ma przed sobą długi wieczór. Studio przedmeczowe zaczyna się o 17:00 w Polsacie Sport Premium 1 i w serwisie Polsat Box Go. Po końcowym gwizdku skróty spotkań i najciekawsze akcje trafiają na Polsatsport.pl, do mediów społecznościowych i na YouTube. Jeśli w czwartek nie zdążysz na mecz, obejrzysz przynajmniej bramki.
Polsat ma prawa do Ligi Europy i Ligi Konferencji aż do sezonu 2030/2031, więc mecze w tych rozgrywkach znajdziesz na jego kanałach także w kolejnych latach.
Lewski to rywal w formie
Mistrz Bułgarii od początku fazy ligowej radzi sobie lepiej, niż wielu się spodziewało. Zaczął od porażki 0:1 z RB Salzburg, potem zremisował 1:1 na wyjeździe z NEC Nijmegen. W ostatniej kolejce pokonał Viktorię Pilzno 2:1. To daje mu 4 punkty, o jeden więcej niż ma Jagiellonia.
W lidze bułgarskiej drużyna Julio Velazqueza prowadzi w tabeli i jeszcze nikt jej nie pokonał. W sobotę wygrała 1:0 z Dunavem Ruse. Zwycięskiego gola strzeliła w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Lewski gra więc do końca i Jagiellonia nie może liczyć na to, że rywal odpuści w ostatnich minutach.
Jagiellonia jedzie do Sofii z 3 punktami
Zespół Adriana Siemieńca zaczął fazę ligową od porażki 1:2 z Olympiakosem. Potem przyszło zwycięstwo 3:1 nad FC Ararat-Armenia. W ostatnim meczu Jagiellonia przegrała u siebie z Anderlechtem aż 0:3. Wynik w Sofii zdecyduje, czy Jagiellonia dogoni Lewskiego w tabeli fazy ligowej, czy zostanie za nim.
W lidze białostoczanie dopiero co przerwali złą passę. Po czterech porażkach z rzędu w PKO BP Ekstraklasie wygrali dwa razy: 1:0 z Wisłą Płock i w sobotę 3:1 z Wieczystą Kraków. Do Bułgarii jadą więc z odrobiną pewności siebie, której wcześniej im brakowało.